Euro 2016 – wszystko, co warto wiedzieć

Euro 2016 – wszystko, co warto wiedzieć

Doczekaliśmy się – 10 czerwca rozpoczynają się wreszcie Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej, czyli Euro 2016. Gospodarzem jednej z najważniejszych w tym roku imprez sportowych na świecie jest Francja. Jak będą wyglądać Mistrzostwa? Kogo typuje się na zwycięzcę? Czy da się jeszcze zaplanować wyjazd?

Warto bliżej przyjrzeć się historii europejskiego święta futbolu i zobaczyć, jak zapowiada się tegoroczna edycja. Emocji na pewno nie zabraknie!

Trochę historii

Zalążki Euro to już początek XX wieku, a dokładniej 1906 rok w Atenach, gdzie odbył się turniej „Piłka Nożna na Olimpiadzie Letniej”, w którym wzięły udział 4 europejskie drużyny narodowe. Wygrała Dania. Sześć lat później, w ramach olimpijskiego turnieju w Sztokholmie, rywalizowało ze sobą już 11 drużyn.

Ale pierwsze mistrzostwa – określone jako Puchar Narodów Europy – odbyły się dopiero w 1960 roku. Od tego momentu zwyczajowo Mistrzostwa rozgrywają się co cztery lata. W latach 1960–1972 w finałowych rozgrywkach brały udział wyłącznie 4 zespoły. Od roku 1980 do 1992 roku skład zwiększono do 8 zespołów, a od 1996 do 2012 roku – do 16 reprezentacji.

Gdy spojrzymy na listę zwycięzców, na jej szczycie znajdują się Niemcy oraz Hiszpania – oba kraje wygrywały na Euro trzykrotnie, dwukrotnie zaś wygrała Francja. Kto zwycięży w tym roku? Zobaczymy – szczególnie, że formuła turnieju została nieco odświeżona.

Euro 2016: jeszcze więcej emocji

Euro 2016 odbędzie się na 10 francuskich stadionach: w Paryżu, Saint Denis, Bordeaux, Lyonie, Marsylii, Tuluzie, Saint-Etienne, Lille i Nicei. Francja została wybrana gospodarzem tegorocznych mistrzostw już w 2010 roku decyzją Komitetu Wykonawczego UEFA. Głównym rywalem Francuzów byli Turcy – na finiszu od zwycięzców dzieliło ich tylko 5 punktów różnicy.

Tegoroczna edycja przynosi jedną zasadniczą zmianę w zasadach gry. Od 2016 roku w rozgrywkach finałowych bierze udział nie 16, a aż 24 drużyny piłkarskie. W związku z tym faza grupowa prowadzona jest nie w czterech, jak do tej pory, a w sześciu grupach.

Łącznie obejrzymy 51 meczów – przechodząc z fazy grupowej do 1/8 finału, później zaś do ćwierćfinałów, półfinałów i finału. Ten nastąpi dokładnie miesiąc po meczu otwarcia: 10 lipca. Czeka nas więc aż 30 emocjonujących dni, wypełnionych sportem z najwyższej półki.

Debiutanci i doświadczone zespoły

Gdy przyjrzymy się zespołom, które w tym roku zakwalifikowały się na Euro, z łatwością dostrzeżemy, że są pośród nich prawdziwe tuzy futbolu, jak i debiutujące drużyny – te, które po raz pierwszy zakwalifikowały się do turnieju.

W gronie tych drugich znalazło się pięć zespołów: Islandia, Walia, Słowacja, Irlandia Północna oraz Rumunia. Warto również podkreślić, że Polska, która w zachwycającym stylu przebrnęła przez eliminacje, trafia na Euro dopiero po raz trzeci. W roku 2012 miejsce mieliśmy zagwarantowane – jako współgospodarze imprezy. Tegoroczny udział – podobnie jak w 2008 roku – wywalczyliśmy ku uciesze milionów kibiców.

Z drugiej strony, na debiutantów czekają zespoły, które zjadły przysłowiowe "zęby na grze" – począwszy od zwycięzców poprzedniego Euro – Hiszpanów, przez Niemców, Szwedów, Portugalczyków, Czechów, aż po Włochów czy Rosjan. Faworytem tegorocznej imprezy w oczach wielu jest gospodarz, czyli Francuzi. Jak jednak pokazują doświadczenia poprzednich turniejów, nie należy niczego przesądzać – niespodzianki na pewno się zdarzą. Pewne jest jedno: 10 lipca poznamy nowego Mistrza Europy w Piłce Nożnej.

Wyprawa na Euro last minute?

To pytanie, które nurtuje wielu kibiców – czy można jeszcze dostać bilety na Euro. To zależy, na jaki mecz. Oficjalna sprzedaż ruszyła jeszcze w zeszłym roku, a zainteresowanie było tak duże, że trzeba było losować tych, którzy mieli szansę na wejściówki. Teraz jednak na stronie UEFA prowadzony jest serwis, w którym można wymieniać się biletami bądź ponownie je kupić. Warto sprawdzić aktualne informacje. Podkreślamy, że to jedyny bezpieczny kanał, za pośrednictwem którego można nabyć wejściówki. Kupowanie ich np. na portalach aukcyjnych może się okazać nieskuteczne, ponieważ bilety są imienne i przy wejściu na stadion może pojawić się problem.

Można zatem jeszcze wybrać się na Euro, choć pozostało już niewiele czasu. Trzeba jednak liczyć się z faktem, że organizacja biletów nie będzie łatwą sprawą, a ostateczne koszty podróży będą wysokie. Sportowe emocje jednak są przecież bezcenne.

Kto 10 lipca zostanie zwycięzcą Euro 2016? Tego nie wiemy. Na pewno jednak czeka nas 30 absolutnie fenomenalnych rozgrywek sportowych,  których nie można przegapić!

Oceń artykuł (2)
5.0
Komentarze
Dodaj komentarz