Piotr Sałamaszyński
Naprawdę bardzo fajne miejsce - jeśli szukasz możliwości odpoczynku, naładowania akumulatorów, wyczyszczenia i wywietrzenia głowy, to to miejsce jest dla Ciebie. Najpierw garść obserwacji oraz uwag z punktu widzenia rodzica małych dzieci, jako że Słodką Gruszkę znalazłem poprzez "dzieciochatki": - obiekt ten, z uwagi na swoje położenie na stoku/zboczu góry, może być "trudny technicznie" dla mniejszych smyków, i tak np. teren placu zabaw nie jest równy, tylko "pod kątem", a przejście z wolnostojącego budynku (są w nim 2 osobne mieszkania) do budynku głównego (z jadalnią) wiedzie po kilkunastu schodach - na placu zabaw znajdziemy zjeżdżalnię, dwie huśtawki, huśtawkę - wagę szalkową, domek dla dzieci, hamak - plac zabaw jest oddalony od budynków, więc ewentualne krzyki i piski dzieci nie powinny być uciążliwe dla reszty gości - na miejscu znajdziemy dużo sprzętów dedykowanych małym dzieciom, np. wanienki, podesty, krzesełka/foteliki, głębokie łóżka, sztućce i naczynia - jest tu również sporo gier, zabawek (w tym lego) i książek, oczywiście wszystko dla dzieci - w budynku, w którym przebywaliśmy, oprócz pieca znajdowały się elektryczne piecyki, toteż w razie konieczności ogrzewanie jest Wracając zaś do części ogólnej niniejszej opinii... Na miejsce wiedzie asfaltowa, równa (od skrzyżowania w Kopańcu, fragment od krajowej trójki do skrzyżowania jest taki sobie) droga. Wąska, ale ruchu tutaj nie uświadczysz, jako że kończy się ona kilkaset metrów za Słodką Gruszką, gdzie przechodzi w leśną ścieżkę. Tak więc, chcąc pospacerować po lesie, nie trzeba daleko szukać - a i o towarzystwo, pod postacią sympatycznego psa Korka, nietrudno 😊. Sam obiekt, jak wspominałem, położony jest na zboczu/stoku, toteż - oprócz może pewnych niedogodności dla smyków lub osób z ograniczeniami ruchowymi - oferuje on piękne widoki na okolicę. Położenie na uboczu ma też inne zalety - jest tu bardzo cicho, a w nocy również bardzo ciemno, co wydatnie sprzyja odpoczynkowi. Z parkowaniem nie ma problemów, miejsc jest co najmniej wystarczająco dużo. Istnieje możliwość zakwaterowania razem z posiłkami. Te są klasyczne, smaczne oraz obfite. Pokoje są w dobrym stanie (sprawiają wrażenie nowych, świeżo po remoncie), całkiem obszerne, umeblowanie w stylu retro/oldschool, ale również schludne. Szkoda tylko, że od razu po przybyciu musieliśmy złapać za miotły, bo podłoga była dość zakurzona, a syn akurat w takim wieku, że chętnie by to wszystko zjadł... Żeby jednak nie było, reszta elementów wnętrza była czysta. Ech, się rozpisałem... Reasumując, naprawdę warto odwiedzić to miejsce, zwłaszcza będąc zabieganym mieszczuchem - tu mozna odetchnąć pełną piersią!