Maksym T
Myślałem czy dać 3 gwiazdki, ale jednak po dłuższej chwili zastanowienia 3 gwiazdki to a "w porządku" a ja bym tam raczej nie wrócił, ostateczna ocena to dwie. Zacznijmy od początku: Jedzenie 4 gwiazdkowe. Dobre, ale szału nie robi. Długo się na nie czeka, curry są dość słodkie, ale wszystko jest dość smaczne. Chai niestety był jednym z gorszych jakich piłem, miał tak dużo kardamonu, że aż język cierpł. I tutaj dopiero się zaczyna: Pomimo tego, że czekaliśmy za jedzeniem 45 minut, to po podaniu, około 30 minut jak już zjedliśmy, właścicielka przyszła i widząc, że niektóre osoby z grupy nie dojadły curry, zamieszała łyżką w naszej misce i pytając niczym babcia wnuczka który nie dojadł obiadu "a to co to ma być?" Potem spytała czy nam smakowało, większość powiedziała, że tak, chociaż ja dodałem że było "w porządku, chociaż chai jest mocno średni, i ma za dużo kardamonu" co chyba nie spodobało się Pani i nie wiedziała za bardzo co powiedzieć zmieszana. Potem trzy razy kręciła się wokół naszego stołu niczym wujek na weselu, i nawiązała wyśmiewczo do jednego z kelnerów "słyszałeś? Tu jeden kolega stwierdził że chai ma za dużo kardamonu" I oboje parskneli. Śmiechem, p Potem następna Pani (menadżer?) przyszła i też z tym chaiem costam powiedziała, że taki chai musi być bo on ma przyprawy i musi być intensywny. Czułem się, jakby próbowali mnie nauczyć jak powinien smakować chai, jakbym nigdy go nie pił. Szkoda, że nie wiedzieli ze spędziłem ponad pół roku w Indiach, piłem chai w dziesiątkach miejsc na całym świecie, a samemu czasem przygotowuje go w domu. Pani właścicielka kręci się wokół stolików z totalnym brakiem profesjonalizmu, dotyka wszystkiego, i sprawia wrażenie jakby chciała żebyście szybko opuścili lokal, zwalniając stolik dla czekających gości. Pochwaliła się jaka to jej restauracja była jedyna w swoim rodzaju i jest najlepsza w Poznaniu, a inne zaczęły się otwierać przez to, że zobaczyły jej sukces. (i różne inne takie przechwalki). Generalnie przeczytałem właśnie pare komentarzy, I te negatywne mówią właśnie o nie profesjonalnym zachowaniu właścicielki. Polecam, żeby Pani dała prowadzić restauracje ludziom którzy znają się na podejściu do klienta (przynajmniej z przodu, bo możliwe że zarządza Pani dobrze zasobami z tyłu) W przypadku gdy klient mówi, że coś nie smakowało, albo smakowało inaczej niż powinno, kuchnia powinna wziąć to pod uwagę a nie robić teatrzyk podsmiechując się otwarcie przy kliencie "bo on się nie zna". Jeżeli chodzi o klimat restauracji - schludnie, dobra wentylacja, czysto, ale nie powiedziałbym, że jest "klimatycznie". Oprócz powieszonych obrazków Ganeshy czy innych hinduskich symboli, mało to przypomina Indie, a szkoda.