„Zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, zaczarowany koń” oraz inne atrakcje czekają na Ciebie w Krakowie

„Zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, zaczarowany koń” oraz inne atrakcje czekają na Ciebie w Krakowie

Kraków – miasto królów, smoka wawelskiego, lajkonika z buławą, zaczarowanego konia Gałczyńskiego, gołębi na Rynku Głównym, zielonych ławeczek na Plantach, kafejek w deszczu na Brackiej, kwiaciarek przy pomniku Mickiewicza, hejnalisty z wieży Mariackiej…

Co jeszcze warto zobaczyć w Krakowie?

O Krakowie napisano wiele przewodników, wyznaczono wiele tras turystycznych. Żelaznym punktem każdej wycieczki do Krakowa jest Zamek Wawelski oraz Droga Królewska – świadek dawnych wjazdów koronacyjnych, uroczystych procesji, pogrzebowych pochodów. Trakt Królewski rozpoczyna się na Placu Matejki i prowadzi obok Barbakanu, przez bramę i ulicę Floriańską, na Rynek Główny z Kościołem Mariackim i ołtarzem Wita Stwosza (na próżno w nim szukać żółtej ciżemki). Następnie, mijając Sukiennice, wiedzie dalej ulicą Grodzką i Kanoniczą prosto na Wawelskie wzgórze. Na próżno szukać na Wawelu analogii do zamku z czasów Kazimierza Wielkiego prezentowanego w serialu „Korona Królów”. Rolę Wawelu w filmie odgrywa Zamek w Bobolicach położony na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej na szlaku Orlich Gniazd. Z królem Kazimierzem Wielkim nieodłącznie kojarzy się dzielnica Kazimierz – spadkobierczyni żydowskiej historii jej dawnych mieszkańców. Obecnie żydowski Kazimierz to nie tylko ulice ze swojsko brzmiącymi nazwami: Estery, Warszauera, Szeroka i synagogami – Starą, Remuh, Kupa, Tempel, Poppera.

To tętniące życiem miejsce z klimatycznymi uliczkami, szyldami w stylu „przedwojennej” reklamy, urokliwymi kafejkami, pubami, restauracjami, klubami, galeriami i antykwariatami. Centrum życia nocnego na Kazimierzu to Plac Nowy z charakterystycznym okrąglakiem, z którego okienek sprzedają słynne zapiekanki. Najlepiej smakują te od Endziora, zwłaszcza o 2 w nocy, w przerwie pomiędzy imprezami. Mleczarnia, Stajnia, Singer, Alchemia, Introligatornia Smaku, Ariel, Tajemniczy Ogród na Kazimierzu – to tylko niektóre z miejsc wartych zasmakowania.

Kazimierz, Kraków

Zastanawiacie się, kiedy najlepiej przyjechać do Krakowa?

Kraków o każdej porze jest wart odwiedzenia. Zapraszamy do Krakowa w czerwcu. Jest już ciepło, ale nie upalnie, ogródki kawiarniane są otwarte do późna, ale jeszcze nie zatłoczone. W tym okresie Kraków oferuje kilka atrakcji.

Już na początku czerwca odbywa się wielkie widowisko plenerowe na Bulwarach Wiślanych – Parada Smoków oraz „Zaczarowana Piosenka” – festiwal im. Marka Grechuty.

Wielka Parada Smoków w pierwszy weekend czerwca to atrakcja nie tylko dla najmłodszych, ale wielki, rodzinny piknik. Rozpoczyna się od Parady Smoków, w której przy smoczych rykach ulicami Starego Miasta paradują dzieci wraz z kilkumetrowymi smokami ubiegającymi się o tytuł tego najbardziej pomysłowego.  

O 22.00 na Wiśle rozpoczyna się widowisko plenerowe typu „światło i dźwięk”. W trakcie widowiska przy muzyce i sztucznych ogniach, zza kurtyn wodnych wyłaniają się kolejne, tym razem olbrzymie – do 25 m długości, 15 m wysokości, pływające i latające smoki z Teatru Groteska.

Zaczarowana Piosenka to festiwal im. Marka Grechuty, corocznie organizowany przez Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko”, z finałowym koncertem na krakowskim Rynku Głównym. W jego trakcie sześciu finalistów wyłonionych spośród kilkuset niepełnosprawnych uczestników w kategoriach do 16 lat oraz powyżej 16. roku życia walczy o Statuetkę Zaczarowanego Ptaszka oraz roczne stypendia. Po koncercie można nadal pozostać w zaczarowanym klimacie, wsiadając w zaczarowaną dorożkę i słuchając opowieści dorożkarza (lub dorożkarki), udać się na przejażdżkę po magicznym Krakowie.

W drugiej połowie czerwca na przyjezdnych do Krakowa czekają wianki oraz kramy ze specjałami kuchni regionalnej i wyrobami artystycznego rzemiosła na Jarmarku Świętojańskim.

Wianki to impreza plenerowa na Bulwarach Wiślanych organizowana w Noc Świętojańską. W jej trakcie odbywają się koncerty, widowiska z pokazem sztucznych ogni, a przede wszystkim puszcza się na Wiśle wianki ze świecami. Zwyczaj ten nawiązuje do prasłowiańskiej Nocy Kupały obchodzonej w okresie letniego przesilenia, będącej świętem słońca i księżyca, mężczyzny i kobiety, miłości i radości. Razem z Wiankami organizowany jest Jarmark Świętojański. Wówczas to na Bulwarze Czerwieńskim pod Wawelem wyrasta średniowieczne miasteczko, z kramami z jadłem (kuchnia Słowian), biżuterią, dawnymi strojami, bronią, dawnymi sprzętami, garnkami, zabawkami. Cyrulicy prezentują ówczesne medykamenty dobre na wszystko, kowale opowiadają o wyrywaniu zębów, wędrowni kuglarze zabawiają „gawędź”, a zakonnicy z Tyńca przypływają na flisackich łodziach z piwem i miodem pitnym.

Wianki w Krakowie

Ostatnie dni czerwca należą do krakowskiego Kazimierza, na którym trwa festiwal Kultury Żydowskiej z koncertem finałowym na ulicy Szerokiej.

Festiwal Kultury Żydowskiej jest jednym z największych wydarzeń tego rodzaju na świecie. W trakcie festiwalowych dni można wziąć udział w różnego rodzaju warsztatach, nauczyć się tańca, obejrzeć filmy i przedstawienia, bliżej przyjrzeć się kulturze żydowskiej, nauczyć się hebrajskiej kaligrafii, żydowskich wycinanek. Aromaty kuchni żydowskiej przyciągają tłumy chętnych do spróbowania, jak smakuje czulent, cymes, gęsi pipek, galicyjski gefilte fish, bajgle, kugel, strucla czy pascha. W synagogach rozbrzmiewa śpiew kantorów. W tym czasie na Kazimierzu rządzi muzyka klezmerska, chasydzka, jazzowa. Całość wieńczy Koncert Finałowy „Szalom na Szerokiej”, w trakcie którego na ulicy bawi się ponad 10-tysięczna publiczność.

Kraków o każdej porze roku i dnia czaruje swoją magią i oferuje różnorakie atrakcje. Nawet jeśli jest się tutaj tylko przejazdem, warto przespacerować się uliczkami Krakowa. Przystanąć na rogu, aby zobaczyć spektakl mima lub posłuchać minirecitalu ulicznych muzyków. Zejść do historycznych podziemi na Rynku Głównym i spojrzeć w górę przez szklaną piramidę na krakowskie niebo. Kupić precla z solą lub makiem, zatopić się w wielobarwny tłum i odkryć Kraków dla siebie.

Oceń artykuł (3)
5,0
Komentarze
Dodaj komentarz