Pomysł na egzotyczny urlop w zimie? Senegal!

Pomysł na egzotyczny urlop w zimie? Senegal!

Kiedy tylko robi się zimno, a słupki rtęci termometrów niebezpiecznie oscylują wokół zera, większość z nas marzy o wyjeździe gdzieś do ciepłych krajów. Zwykle wówczas wybieramy te popularne kierunki, gwarantujące pogodę w zimie, m.in. Egipt, Emiraty Arabskie czy Wyspy Kanaryjskie. Warto jednak czasem spróbować czegoś innego, by mieć potem co wspominać. Jednym z takich miejsc jest Senegal. Zobaczcie, dlaczego warto go odwiedzić!

Senegal – państwo kontrastów

Ta była kolonia francuska wystąpiła ze Wspólnoty Francuskiej w 1960 r. i na fali dekolonizacji kontynentu ogłosiła niepodległość. Państwo leży nad Oceanem Atlantyckim, w zachodniej strefie Sahelu, regionu subsaharyjskiego oddzielającego pustynne tereny Egiptu i Maghrebu od równikowej części Afryki. Historia kraju i jego położenie gwarantują przybywającym do Senegalu turystom niezapomniane wrażenia. Doświadczymy tam styku kultur europejskiej, afrykańskiej i arabskiej, z post-kolonialnym budownictwem, meczetami i zróżnicowaniem typowym dla krajów Czarnego Lądu. Pozytywnie zaskoczy temperatura: podczas, gdy zimą w Europie kulimy się od mrozu, w Senegalu panuje pora sucha i temperatury sięgają wówczas 30-35°C. Senegal podzielony jest na dwie strefy klimatyczne – północną suchą (zawdzięcza to sąsiedztwu Sahary) oraz południową – wilgotną (wpływ lasów równikowych). Takie warunki pozwalają na obejrzenie Afryki w pigułce – na północy w krajobrazach dominują tereny półpustynne i sawanny, na południu zaś – lasy galeriowe, strefy wilgotnej i gdzieniegdzie tropikalnej. Stolicą Senegalu jest trzymilionowy Dakar, metropolia znana jako meta słynnego przez lata rajdu samochodowego Paryż – Dakar.

Jak pojechać do Senegalu?

Senegal jest przyjaznym turystycznie państwem, jest więc chętnie odwiedzany przez zagranicznych gości. Przede wszystkim przez szukających słońca Francuzów, ale i inne nacje także ochoczo eksplorują jego obszar. Do Senegalu można wybrać się z Polski poszukując pobytu w biurach podróży lub zaplanować wyjazd samodzielnie. Jadąc tam Polacy nie potrzebują wizy, międzynarodowego prawa jazdy ani nawet tzw. żółtej książeczki (nie ma obowiązkowych szczepień, choć są one zalecane przez MSZ). Planując podróż samolotem można wybrać drogę przez Paryż (dłuższą, 5 godzin lotu ze stolicy Francji) lub Lizbonę (4 h). Państwo jest w naszej strefie czasowej, co z pewnością jest dużą zaletą dla osób źle znoszących jet lag.

Co warto zwiedzić i zobaczyć w Senegalu?

Senegal jest krajem kontrastów, warto więc poświęcić nieco czasu na jego zwiedzenie. Językiem urzędowym jest tam język francuski (angielski jest rozumiany, ale niezbyt popularny), walutą zaś Frank Środkowoafrykański (średnio 1 zł to ok. 150 XOF/CFA). Bankomaty dostępne są w dużych miastach i warto z nich korzystać. Za butelkę wody zapłacimy ok. 3 zł, za piwo – 3,50 zł, zaś za wino – 30 zł. Warto odwiedzać lokalne restauracje: jedzenie jest egzotyczne, ale nie odbiegające zanadto od europejskiego (z istotnym wpływem kuchni francuskiej); w niedrogim bistro zapłacimy za posiłek 35 zł, w restauracji średniej klasy – 120 zł (dla dwóch osób, oferta trzydaniowa). Koszt wynajmu apartamentu na miesiąc zależy od jego położenia i ilości pokoi: znajdziemy lokum zarówno za ok. 1000 zł, jak i za 5000 zł.

Co najlepiej zobaczyć? Oczywiście trzeba zacząć od stolicy z całym jej kontrastowym dziedzictwem. Warto udać się w głąb kraju, by na własnej skórze doświadczyć uroków Czarnego Lądu – egzotycznej flory i fauny (w Senegalu jest 6 parków narodowych), dobrze jest też odwiedzić słone jezioro Lac Retba (ok 20 km na wschód od stolicy), by ponapawać się magicznym widokiem różowej tafli jego wód. Niedaleko jeziora znajdują się także piękne pomarańczowe wydmy, warto więc o nie zapytać przewodnika. Z Senegalu bez większych przeszkód można udać się do sąsiadującej Gambii (wiza do wykupienia w Senegalu) lub Gwinei Bissau (gdzie również możemy płacić frankami CFA). 

Oceń artykuł (0)
0.0
Komentarze
Dodaj komentarz