Promowanie polskiej turystyki – konkurs „7 cudów Polski”

Promowanie polskiej turystyki – konkurs „7 cudów Polski”

Promowanie turystyki krajowej to nie tylko sposób na zachowanie środków finansowych, które pozostają w kraju, a nie zasilają budżet lokalnych miast w innych państwach. To również sposób na lepsze poznanie własnej ojczyzny. Jedną z form promocji jest konkurs „7 cudów Polski”.

Konkurs pod egidą National Geographic Traveler

Siedem cudów świata znanych jest już od bardzo dawna, a chociaż w ostatnich latach listę modyfikowano, ogłaszając nową edycję konkursu, to większość osób interesujących się turystyką i doceniających jej walory doskonale zna te najbardziej wartościowe pozycje na liście. Wzorując się na światowych trendach, Polska również zapragnęła mieć swoje własne siedem cudów, a to zaowocowało obywającym się obecnie konkursem, któremu patronuje National Geographic Traveler. Celem konkursu jest wyodrębnienie – opierając się na opinii publicznej – najciekawszych obiektów turystycznych w kraju cieszących się największym uznaniem z uwagi na ich walory edukacyjne i znaczenie dla krajowej turystyki.

Pojęcie cudu jest tu oczywiście względne, bowiem lista zaproponowanych przez organizatora – firmę Burda NG Polska – obiektów doskonale pokazuje, że nie chodzi tu tylko o walory zabytkowe czy piękno wizualne. Wśród zaproponowanych 32 obiektów znalazły się nie tylko zamki i ciekawe zakątki przyrodnicze, ale i nowoczesne centra edukacyjne czy konstrukcje zbudowane w ostatnim dziesięcioleciu. Nie zabrakło też muralu, basenów termalnych czy muzeów. Listę wyróżnia wszechstronność charakteryzująca polską turystykę w bardzo szerokim rozumieniu, dedykowaną wszystkim pokoleniom i miłośnikom każdego rodzaju atrakcji.

Na co głosowali Polacy?

Zasady konkursu „7 cudów Polski” są bardzo proste, jednak aby uniknąć bezmyślnego nabijania głosów, organizatorzy postawili przed głosującymi dodatkowe zadanie, jakim jest pisemna wypowiedź motywująca oddany głos. Taka opcja zmusza każdego do zastanowienia nad walorami obiektu i pozwala na ogólną ocenę, dlaczego właśnie to miejsce zachwyciło naszych rodaków i zasłużyło na palmę pierwszeństwa. Okazało się, że w szóstej edycji konkursu głosujący stawiali nie na historie i cenne wielowiekowe zabytki, ale na współczesność, a nawet przyszłość wyrażoną przez naukę i dokonania techniki. Oznacza to, że bardziej fascynuje nas rozwój niż tradycja.

Na pierwszych miejscach w rankingu znalazło się obserwatorium astronomiczne w zamkniętej niedawno elektrociepłowni EC1 w Łodzi oraz fascynujące Hydropolis we Wrocławiu. Zarówno jeden, jak i drugi obiekt stanowią przykład możliwości współczesnej techniki w tworzeniu animacji, prezentacji, wystaw interaktywnych, dzięki którym jesteśmy w stanie dokładnie zgłębić tajemnice otaczających nas zjawisk. Równie wysoko, bo na czwartej pozycji, znajduje się Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki – przykład bardzo nowoczesnej architektury, a także na piątym miejscu mural w Poznaniu.

Wbrew oczekiwaniom historia nie znalazła zbyt dużego uznania w oczach głosujących, ponieważ poza zajmującym trzecie miejsce Szlakiem Kościołów Drewnianych Regionu Kozła i Rynkiem w Zamościu na ósmym miejscu pozostałe obiekty zabytkowe uplasowały się daleko za pierwszą dziesiątką. Polacy docenili też naturę, w tym roztoczańskie szumy, Puszczę Białowieską i Klify na wyspie Wolin. Sprawdź pełną listę obiektów.

Źródło: National Geographic Traveler

Oceń artykuł (2)
5.0
Komentarze
Dodaj komentarz