Materiał Partnera

Historia zegarków na rękę

Historia zegarków na rękę
Jeszcze na początku XX wieku nosili je tylko żołnierze i piloci. Dzisiaj wiele osób próbuje je zastąpić za pomocą smartfona. Jedno się jednak nie zmienia, dobry zegarek na rękę wciąż pozostaje nieodłącznym atrybutem eleganckiego mężczyzny, który dodaje mu klasy i świadczy o jego dobrym guście.


Pierwsze zegarki na rękę powstały w 1810 roku, ale była to wówczas raczej "cykająca" biżuteria niż praktyczne urządzenia do odmierzania czasu. W 1860 roku zaczęto już masową produkcję zegarków, ale co może się wydawać dzisiaj niewiarygodne, dla wielu mężczyzn zegarek na pasku uchodził za artykuł kobiecy. Prawdziwi mężczyźni nosili wówczas eleganckie zegarki kieszonkowe.


Zegarki jadą na wojnę

Dopiero kiedy "czasomierze naręczne" pojechały na pierwszą wojnę światową okazało się, że jest to wariant znacznie bardziej praktyczny niż zegarek kieszonkowy. Szczególnie docenili go piloci, którzy dzięki niemu mogli sprawdzić godzinę nie odrywając rąk od sterów.


Początek lat dwudziestych to już zdecydowany czas "pasówek". Wówczas prym w produkcji zegarków wiodły oczywiście szwajcarskie warsztaty rodzinne, które osiągnęły mistrzostwo w miniaturyzacji mechanizmów. Pod koniec lat 20. za najmodniejszy zegarek męski uznawano czasomierz o rozmiarach dzisiejszej monety pięciozłotowej. Moda na miniaturowe zegarki utrzymała się przez następne 20 lat. Jednak z każdą dekadą zegarki rosły. Lata 30. i 40. to męskie zegarki o średnicy 30 - 34mm. Lata 50. i 60. to już 34 - 38 mm. Jak wyjaśnia pracownik salonu zegarków MAGAR: "Obecnie zegarki na rękę mają rozmiar około 38 – 40 mm, chociaż widoczna jest wśród Panów moda na coraz większe pasówki, które oprócz tradycyjnej tarczy z dużymi wskazówkami mają dodatkowe funkcje, jak np. stoper czy datownik".


Czy smartfony oznaczają koniec tradycyjnych zegarków na rękę?

Współcześnie tradycyjne zegarki coraz częściej przegrywają ze smartfonami. Nie pomogło, że już w poprzednim wieku w wielu modelach pojawiły się budziki, stopery, a nawet i bardziej zaawansowane funkcje, jak krokomierz albo chronometr. Ostatnią odpowiedzią na konkurencję ze strony telefonów są tak zwane smartwatche. Są to designerskie cyfrowe urządzenia mobilne z ekranami dotykowymi spełniające wszystkie funkcje zegarka elektronicznego oraz mające dodatkowo także niektóre funkcje smartfonu (odbieranie rozmów, kontrolowanie odtwarzacza muzyki).


Jak widać świat zegarków idzie do przodu. Kiedyś należał do zegarków kieszonkowych, jeszcze wczoraj niepodzielnie panowały zegarki na pasku, a dziś? Wydaje się, że właśnie obserwujemy odwrót zegarków naręcznych na rzecz smartfonów. Co będzie jutro, zobaczymy, jednak póki co elegancki zegarek wciąż jest najlepszym rozwiązaniem dla ludzi „na czasie”, którym zależy nie tylko na funkcjonalności zegarków, ale także na jakości ich wykonania i detalach. W tym aspekcie zegarek na rękę wciąż jest niekwestionowanym, bezkonkurencyjnym liderem.

Oceń artykuł (0)
0.0
Komentarze
Dodaj komentarz