Materiał Partnera

5 grzechów głównych ekipy remontowej – jakie błędy najczęściej popełniają fachowcy?

5 grzechów głównych ekipy remontowej – jakie błędy najczęściej popełniają fachowcy?

Decydując się na wynajęcie profesjonalnej firmy remontowo-budowlanej, chcemy mieć pewność, że wszystkie prace zostaną wykonane solidnie i estetycznie. Niekiedy jednak „fachowcy” popełniają szereg błędów, na które nie powinna sobie pozwolić doświadczona i szanująca się ekipa. Wiele z nich może umknąć niewprawnemu oku laika. Na co zwracać uwagę i po czym od razu rozpoznać amatorów?

JEDEN: Nieodpowiednie poszukiwania fachowca

Pierwszy grzech jest bardziej naszą winą niżeli ekipy, ale to właśnie amatorzy najmocniej reklamują się na portalach społecznościowych, zwłaszcza grupach na Facebooku. Wybierając ekipę remontową, zawsze najpierw sprawdźmy referencje, a dopiero później podejmijmy decyzję. Firmy budowlane, które są legalne i świadczą profesjonalne usługi, posiadają przede wszystkim stronę internetową np. szpach-mal.pl. To właśnie na niej znajdują się niezbędne informacje, cenniki oraz certyfikaty poświadczające rzetelność firmy. 

DWA: Niesłowność i przekroczenie budżetu

Kolejnym grzechem, po którym od razu rozpoznamy partactwo, jest niedotrzymywanie słowa w zakresie kosztów i terminów. Jeżeli ekipa budowlana zjawia się ze sporym opóźnieniem, swoją pracę wykonuje zbyt długo i stale dolicza dodatkowe koszty – nie warto brnąć w to dalej. Wiadomo, niewielkie opóźnienia mogą się zdarzyć, jednak czasem jest to celowe naciąganie klienta.

TRZY: Marnotrawstwo materiałów

Często zdarza się, że oszuści zamawiają zbyt dużą ilość materiałów, które następnie zachowują na swoje potrzeby lub zwyczajnie marnują. Klient, który nie potrafi wyliczyć ilości kleju do płytek lub farby, nigdy nie zorientuje się, że cyferki na fakturze (jeśli w ogóle jakikolwiek rachunek zostanie wystawiony) się nie zgadzają.

CZTERY: Niechlujność i bałagan

Zwykle idą one w parze z alkoholem. Pracownicy pod żadnym pozorem nie powinni być pod wpływem, dlatego klient zawsze ma prawo zgłosić zaistniały fakt. Wiele amatorskich, nierzetelnych firm pozostawia po swojej pracy bałagan oraz sporo niedociągnięć.

PIĘĆ: Odkładanie na później

Niejednokrotnie zdarzyło się, że w ostatni dzień pracy klient znalazł kilka niedociągnięć, a po ich pokazaniu usłyszał, że „wrócimy po niedzieli i poprawimy”, a potem już ekipy remontowej nie uświadczył. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku niezarejestrowanych „fachowców”, którym bardzo łatwo jest po prostu zniknąć. By zabezpieczyć się przed taką sytuacją, należy jasno podkreślić, że całkowita zapłata za usługę zostanie wypłacona tylko wtedy, kiedy praca będzie wykonana zgodnie z początkowymi ustaleniami.

Opracowanie:
Ostróda, Gizewiusza 22A lok. 3
tel. 516 336 071
Oceń artykuł (1)
1.0
Komentarze
Dodaj komentarz